Co należy wiedzieć przed wyprawą do Karwi?

Karwia jest to wieś położona na północy Polski w województwie pomorskim, leżąca nad samym morzem. Kiedyś spełniała rolę wioski rybackiej. Rybactwo wciąż tam funkcjonuje, jednak już nie na taką skalę jak niegdyś. Obecnie spełnia ona raczej rolę wioski o walorach bardziej turystycznych i wypoczynkowych. Karwia znajduje się w obszarze Nadmorskiego Parku Krajobrazowego co sprawia, że coraz więcej ludzi zaczyna odwiedzać tę wieś co roku. Karwia liczy niecałe 1000 mieszkańców i jest idealnym wyborem dla ludzi, którzy nie lubią tłumów i chaosu z tego tytułu wynikającego.

Karwia jest miejscowością dającą swoim zwiedzającym możliwość odpoczynku, zregenerowania się i zrelaksowania od codziennych obowiązków oraz stresu nakładanego na nas każdego dnia przez świat. Jedną z atrakcji turystycznym Karwi jest posiadanie szlaków turystycznych dających nam możliwość zwiedzania przybrzeża konno, na rowerze, czy pieszo. Baza noclegowa, która jest niezwykle istotna z punktu widzenia potrzeby turystyki w tej wiosce, daje nam możliwość wyboru odpowiedniej dla nas oferty. Obiekty oferujące noclegi w Karwi są naprawdę tanie i zaczynają się już od 20 zł za dobę, dając przy tym spory standard swoim gościom. Jeżeli wybieramy się na wyjazd z rodziną to musimy najpierw dokładnie sprawdzić, czy cena hostelu w jakim będziemy nocować nie ulegnie zmianie, a już najlepiej jest z góry zarezerwować miejsce i dokonać wstępnej przedpłaty, aby mieć pewność że nie zostaniemy oszukani.

Wybierając się nad morze większość z nas wyposaża się w parę par ręczników, pół szafy ubrań na zmianę, czy też kremy z filtrem, jednak część z tych rzeczy możemy kupić na miejscu i po prostu wyrzucić jak się za bardzo zużyją w trakcie pobytu. Zabieranie ze sobą zbyt dużych ilości bagażu wiąże się z naszym większym wysiłkiem i potrzebą „ogarnięcia” tego wszystkiego po przyjeździe i w czasie wyjazdu, co nie należy do najprzyjemniejszych rzeczy. Jeżeli więc jesteśmy bardzo zapracowani i chcielibyśmy zostawić nasze problemy za sobą należy przyjechać właśnie do Karwi. W tej miejscowości możemy wypocząć, zrelaksować się, czy też dać upust swojemu lenistwu wysypiając się w hostelu, albo na plaży. Ze względów bezpieczeństwa nigdy nie należy wypływać za daleko od brzegu ponieważ w pewnym momencie fale nie pchają nas w stronę plaży a w stronę otwartego morza.

Wakacje nad morzem – Hel

Miasto Hel, położone na samym końcu Mierzei Helskiej jest nazywane początkiem Polski. Ta niesamowita miejscowość każdego roku zachęca turystów do spędzenia tutaj miło czasu. Liczne atrakcje turystyczne oraz piękne okolice nie pozwalają na nudę. Malownicza Mierzeja Helska jest niepowtarzalnym miejscem do którego chce się wracać. Jakie noclegi Hel może nam zaproponować? Baza noclegowa to bardzo istotna kwestia, gdy planujemy dłuższy wyjazd. Często to właśnie od miejsca pobytu zależy nasze samopoczucie w trakcie wakacji. W kurorcie znajdziemy wiele możliwości. Baza noclegowa jest szeroka, dzięki czemu wygodne i przytulne miejsce do odpoczynku będzie do naszej dyspozycji.

Stanowi nie tylko bardzo interesujący obiekt przyrodniczy. Hel jest otoczony przez Morze Bałtyckie z trzech stron. Jest znanym i lubianym ośrodkiem turystycznym. Nadmorskie kąpielisko, port morski w który ciągle coś się dzieje – to nie jedyne helskie atrakcje. Jednak z pewnością warto odwiedzić te miejsca, spędzając wakacje w kurorcie. Hel posiada nie tylko przystań rybacką, ale też jachtową. Zajmuje się również żeglugą pasażerską, co stanowi nie lada atrakcję. Helska plaża jest niepowtarzalna. Nie znajdziemy drugiej takiej na polskim wybrzeżu. Mamy do wyboru plażę nad otwartym morzem na cyplu oraz od strony zatoki. Każdego dnia możemy korzystać z kąpieli wodnych i słonecznych w innym miejscu. Z pewnością znajdziemy swój ulubiony zakątek, gdzie wypracujemy piękną opaleniznę oraz skorzystamy z falującej wody Bałtyku.

Nadmorska przygoda nie może zakończyć się bez rejsu statkiem. Tramwaj wodny zabierze nas do Gdyni, Gdańska lub Sopotu. Możemy zaplanować sobie wycieczkę do jednego z tych ciekawych miast i wrócić również drogą wodną. Falochron zachodni w porcie rybackim – tutaj bez problemu nabędziemy bilety. Rejs tramwajem dostarczy wiele pięknych widoków oraz moc wrażeń.  Hel to miasto, które daje sporo możliwości na spędzenie wolnego czasu. Liczne ciekawe miejsca oraz wydarzenia zapewnią nam atrakcje. Bez wątpienia warto udać się choćby do fokarium, gdzie będziemy mogli podziwiać te niesamowite morskie ssaki. Możemy odwiedzić również Bunkier Morskich Tajemnic czy Makabra XX wieku, Baterię nr 31 im. Heliodora Laskowskiego, Dom Morświna, latarnie morską oraz wiele, wiele innych. Na Helu dzieje się dużo i bez wątpienia spędzimy tutaj miło czas.

Ulica Piotrkowska dumą Łodzi

Czy jest w Polsce jakieś miasto turystyczne, które nie ma swojej flagowej ulicy. To bardzo ważna kwestia. Każde miasto lub miejscowość turystyczna, czy nawet kurort musi mieć swoją ulice lub deptak. Miejsce, gdzie odbywa się życie towarzyskie i generujące największe zyski dla miasta, więc jaka władza mogłaby sobie odmówić kury znoszącej złote jaja? Z jednej strony jest to czysto komercyjny zabieg, z drugiej zaś jest to dbanie o świadomość tradycji i kultury charakterystycznej dla danego regionu i miejsca.

Łódź ma również taką ulicę zwaną Piotrkowską. W bardzo szybkim czasie obrosła ona w pokoje do wynajęcia, hotele (zobacz: noclegi Łódź), bary i restauracje oraz miejsca rozrywki dla całej rodziny. Sprawia to, że osoby przyjeżdżające tutaj spędzą miło cały dzień. Jest to jedna z najdłuższych ulic nie tylko w Polsce, ale także w całej Europie. Jej długość to prawie pięć tysięcy metrów, czyli naprawdę jest dużo miejsca do spacerowania. Można podziwiać piękno tutejszej architektury. Nie wspominając o licznych knajpach i restauracjach. Niegdyś było to ówczesne centrum handlowe i jednocześnie jedna z najszerszych ulic miasta. Obecnie pełni ona funkcję czysto rozrywkową. Dawniej był to główny szlak komunikacji handlowej prowadzącej przez miasto.

Druga wojna światowa zniszczyła to miejsca w znacznej części, dlatego też w latach sześćdziesiątych i siedemdziesiątych ulica była intensywnie odbudowywana i modernizowana aż do dzisiejszych kształtów. Znajdziemy tutaj lokalnych grajków, którzy chcą zarobić, jest to element lokalnego folklory i tutejszej kultury, dlatego też swego rodzaju obowiązkiem jest wspieranie takiej działalności.

Wczasy w dawnym stylu w Międzywodziu

Jedną z najbardziej atrakcyjnych noclegowych lokalizacji Międzywodzia są okolice ulicy Plażowej, przy której znajduje się kilka ośrodków wypoczynkowych o różnym standardzie, pole namiotowe i camping (odszukaj w noclegi Meteor-turystyka.pl – Międzywodzie). Wybór noclegu w tej części miasta będzie kompromisem pomiędzy bliskością przyrody, a bliskością centrum, do którego na piechotę idzie się stamtąd mniej niż 10 minut.

Idąc od strony drogi w sosnowym lesie najpierw napotkamy ośrodek wczasowy z polem namiotowym "Reda". Będzie on odpowiednim wyborem dla osób, które nie chcą wydawać na nocleg wygórowanych kwot. Umiejscowienie zapewnia ciszę i spokój, a także możliwość szybkiego dostania się na plażę, która znajduje się około 150m od zakwaterowania, na końcu ulicy Plażowej.

Kolejnym wartym uwagi obiektem jest na tej ulicy Ośrodek Rehabilitacyjny Relaks, organizujący turnusy dla osób z różnego rodzaju niepełnosprawnością. Placówka funkcjonuje już od wielu lat i w tym czasie z jej usług skorzystało tysiące osób, również w ramach wczasów finansowanych przez PFRON. W ośrodku organizowane są różnego rodzaju imprezy, wieczorki taneczne i poetyckie, dzięki którym niepełnosprawni integrują się i zawiązują ze sobą przyjaźnie. Relax znajduje się około 100 metrów od plaży, bez problemu można dojechać tam wózkiem inwalidzkim po wyrównanej asfaltowej drodze, a później specjalnie przystosowanym do tego celu pomostem, ze zjazdem dla wózków inwalidzkich.

Pozostałe dwa warte uwagi ośrodki na tej ulicy to żywe relikty przeszłości. Są to Ośrodek Wczasów Rodzinnych MPK Częstochowa, a także Ośrodek "Portus", będący niegdyś ośrodkiem wypoczynkowym pracowników Stoczni Szczecińskiej. Oba ośrodki z charakterystycznymi rzędami kempingowych domków i nieodłączną stołówką pamiętają jeszcze czasy PRL. Kilkadziesiąt domków stojących w sosnowym lesie, na odgrodzonym terenie, zapach morskiej bryzy, sosnowego lasu i żywicy. Niektóre ze starych domków zburzono, aby w ośrodku nie było zbyt tłoczno. Pomimo upływu lat z drewnianych belek wciąż wypływają krople żywicy. Wszyscy wczasowicze o stałych porach zbierają się w serwującej posiłki stołówce, rozmawiają, śmieją się i dyskutują. Panuje tam rodzinna atmosfera, zwłaszcza że niektórzy turyści przyjeżdżają tam od 30 lat. Ośrodek Portus – jeśli chodzi o standard – zatrzymał się daleko w tyle za konkurencją z nowoczesnych hoteli i pensjonatów. Ma on jednak do zaoferowania coś, czego na ogół tym nowoczesnym kompleksom brakuje – atmosferę i duszę. 

Ulica Plażowa to nie tylko ośrodki wczasowe, to przede wszystkim piękne leśne tereny dostępne na wyciągnięcie ręki. Masa ukrytych wśród bujnej roślinności ścieżek i szlaków prowadzących wzdłuż wydm jest rajem dla biegaczy, amatorów nordic walkingu, rowerzystów i spacerowiczów poszukujących chwili spokoju i kontaktu z przyrodą. W związku z położeniem poza centrum, rejony te upodobały sobie zwierzęta. Bardzo często można więc dostrzec wiewiórki hasające po dachach domków i wspinające się na drzewa, natknąć się na stadko dzików lub biegnącą gdzieś szybko sarnę.

Prowadząca na plażę droga kończy się pomostem, z którego można podziwiać przepiękne zachody słońca. Nieopodal można również wspiąć się po schodkach na kilkudziesięciometrową promenadę, na której podczas upałów aż roi się od miłośników kąpieli słonecznych. W pochmurny, bądź chłodny dzień, kiedy wybrzeże jest mało zatłoczone, warto rozpocząć wędrówkę do widocznego z daleka falochronu w Dziwnówku lub w przeciwnym kierunku – w stronę klifowego wybrzeża w okolicach Wisełki. 

Jeśli nie zależy nam na hotelowych standardach, a do udanego wypoczynku potrzebujemy przede wszystkim spokoju i bliskości przyrody, nocleg w jednym z ośrodków znajdujących się na ulicy Plażowej w Międzywodziu będzie idealnym wyborem.

Ustka – miasto, które warto odwiedzić

Szum morskich fal i spacery po piaszczystej plaży są tym co lubi chyba każdy. Oczywiście większość miejscowości nam Morzem Bałtyckim może zaoferować obydwie atrakcje turystom, jednakże Ustka to kurort, do którego powinien wybrać się każdy kto poza odpoczynkiem na łonie natury ceni sobie także możliwość dobrej zabawy podczas swojego wyjazdu.

Ustka jest miastem, które tętni życiem. W wakacje organizowane są imprezy dla całej rodziny (m. in. przedstawienia dla dzieci) czy wydarzenia podczas których oglądać można filmy na leżakach. Działają ekskluzywne hotele i pensjonaty w Ustce, jednakże baza noclegowa jest zdecydowanie szersza, zatem zakwaterowanie mogą tu znaleźć wszyscy, niezależnie od tego czy interesują ich noclegi w Ustce w warunkach luksusowych, czy może preferują mieszkanie w prywatnej kwaterze. Nie ulega wątpliwości, że to miejsce, które warto odwiedzić ze względu na ciekawą historię oraz interesujące obiekty, które można zobaczyć.

Stare miasto to miejsce, które powinna odwiedzić każda osoba, która zatrzymała się w Ustce choć na kilka dni. Niewiele osób wie, że kiedyś miasto było osadą rybacką. Dzisiaj klimat miasta znacznie różnie się od tego charakterystycznego dla średniowiecza, jednakże stare miasto sprawia, że przez chwilę można poczuć dawny klimat miejscowości. Dzieje się tak dlatego, że do dziś udało się zachować układ dróg, który obowiązywał właśnie w średniowieczu.

Popularnym miejscem w Ustce jest trzecie molo, którego budowę rozpoczęli Niemcy przed wybuchem II wojny światowej. Według pierwotnego założenia powstać miał falochron, którego długość miała przekraczać 1,5 kilometra. Prace zostały przerwane w 1939 roku, ale kilkadziesiąt metrów powstałego falochronu do dzisiaj służy mieszkańcom i turystom. Niektórzy się na nim opalają, z kolei rybakom molo służy za miejsce, z którego łowią ryby.

Każdy kto przyjeżdża do Ustki codziennie przechadza się tamtejszą promenadą, która powstała już w XIX wieku. Wzdłuż drogi zostało postawionych wiele pensjonatów, hoteli i restauracji chętnie odwiedzanych przez turystów. W bliskim sąsiedztwie promenady znajduje się Willa Czerwona – niegdyś letnią rezydencją Otto von Bismarcka – która jest jednym z najpiękniejszych budynków w mieście. Działa tam pensjonat, którego goście cieszą się możliwością jedzenia śniadań, podczas których mogą podziwiać widok na morze. 

Na swoją nadmorską przygodę można z pewnością wybrać Ustkę. Ilość atrakcji jaka na Was tu czeka spowoduje, że nie będziecie mieć czasu na nudę. Kto z Was jeszcze tu nie był niech żałuje i nadrabia straty wybierając to miejsce dla siebie i sowich bliskich na wakacyjne szaleństwo. 

Powstanie Mielna – co, kiedy, jak?

Mielno jest jednym z wielu bardzo popularnych kurortów polskiego morza. Mimo niedużej powierzchni i niedużej liczby mieszkańców, która wynosi niecałe cztery tysiące miejscowość tą odwiedza rodzinie kilkadziesiąt tysięcy wczasowiczów. Miejsce to jak większość innych miast było niegdyś punktem wymiany handlowej, ilość osób oraz coraz większe zainteresowanie sprawiło że Mielno powoli zaczęło  przekształcać się  w kurort turystyczny. Atutem jest szeroko rozwinięta baza noclegowa Mielna – przekonaj się na http://meteor-turystyka.pl/. Każdy przyjeżdżający znajdzie dla siebie wygodne miejsce do pobytu. Miasteczko nie ma zbyt bogatej i burzliwej historii, jednak ma na swoim koncie kilka bardzo istotnych faktów, które wpłynęły dość istotnie na jego dzisiejszy kształt.

Powstania samej miejscowości datuje się na druga połową XIII wieku (przynajmniej z tamtych czasów pochodzą pierwsze wzmianki i nazwa Mielno). Na początku była to miejscowość prywatna, a raczej posiadłość. Było w prywatnych rękach aż do drugiej połowy XVIII wieku. Dopiero po tym okresie miasteczko zaczęło nabierać swojego rozrywkowego stylu i charakteru.

Na początku jednak powstawały sztuczne kąpieliska z ciepłą wodą, uważano bowiem że kąpiel w morzu jest nie na miejscu i jest bardzo niehigieniczna. Jednak w tak stereotypowy sposób nie myśleli Anglicy, którzy jako pierwsi wprowadzili kąpieliska morskie z wyznaczonymi obszarami bezpieczeństwa i ratownikami. W Polsce dodatkowo uważano, że morze jest nieczyste w metaforycznym znaczeniu i że znajdują się w nim obce i złe moce, które ciągną kąpiących się na dno. Istniały również zgoła odmienne poglądy o tym, że morze jest bardzo zdrowe dla organizmu i psychiki człowieka, jednak obecna wówczas medycyna nie była w stanie potwierdzić takich teorii.

Dopiero w XIX wieku przełamano impas zabobonów i powstały dwa kąpieliska – Unieście i oczywiście Mielno. Do końca XIX wieku zakazywano wspólnego kapania się kobiet i mężczyzn. Jednocześnie Mielno zaczęły obrastać w restauracje, bary, karczmy i nieduże hotele. Mielno nie rozwijało się tak dynamicznie jak pozostałe nadmorskie miasta. Było to spowodowane głównie tym, że przez większość swojego istnienia było ono w posiadaniu prywatnym. Dopiero XX wiek pozwolił Mielnu rozwijać się i stać się miastem turystycznym i swobodnym. Powstało dużo więcej kąpielisk, oczywiście zniesiono zakaz kąpieli mężczyzn i kobiet w jednym miejscu, a sama miejscowość zaczęła być odwiedzania przez coraz większa ilość imprezowiczów.

„Łebskie klocki” – super atrakcja!

Nie wiecie, gdzie udać się podczas tegorocznych wakacji? Zastanawiacie się czy warto rezerwować nocleg nad morzem – np. w Łebie? Zdecydowanie! Przyjemna atmosfera, tworzona przez ludzi mieszkających na stałe w tym mieście, odpowiednia infrastruktura oraz wiele możliwości spędzania wolnego czasu to tylko przykłady zalet. Co podobało się nam najbardziej?

"Łebskie klocki" to niejedyna w Polsce wystawa klocków LEGO. Jednak w tym przypadku, autorzy, jak sami o sobie mówią, postawili na interaktywność. Podziwiać tam można makiety miast z poruszającymi się pociągami. Makiety GBC to znane z filmów i kreskówek misterne konstrukcje, w których porusza się piłka kolejno przechodząc przez serie zapadni, zamków i bloczków poruszając przy tym kolejne elementy w widowiskowy sposób. Na wystawie znajduje się również około 30 modeli najciekawszych budowli świata, m.in. Wieży Eiffla, Opery w Sydney i londyński Big Ben. Niektóre konstrukcje zachwycają swoimi dużymi rozmiarami.

Kolejne ekspozycje pokazują jak w ciągu kilkudziesięciu lat zmieniały się klocki lego. Widoczne są tam całe zestawy i pojedyncze modele z różnych lat. Kilkanaście interaktywnych modeli można sterować przy użyciu pilotów. Znajdują się tam dźwigi, wywrotki, koparki, inne maszyny budowlane, ale również model Formuły 1. W połączeniu klocków LEGO i zdolności informatycznych słupskich licealistów, powstały modele robotów. Układają one kostkę Rubika, poruszają się, transportują różne małe przedmioty. LEGO Fusion to technologia, która pozwala przenieść zbudowany model w świat wirtualny. Wystarczy jedynie zeskanować front budowli, a będzie można ją ukończyć na komputerze, tablecie lub smartphonie. Kolejna atrakcja to klocki nawiązujące do powszechnie znanych superprodukcji: m.in. "Gwiezdnych Wojen", "Indiany Jonesa", "Harry'ego Potter'a", "Władcy Pierścieni" czy "Powrotu do Przyszłości". Dzięki LEGO PlayStation można przenieść się do świata gier. Znajdują się tam 4 stanowiska i aż 12 tytułów do wyboru. W tzw. ogródku budowlanym najmłodsi mogą spróbować własnych sił w budowaniu czegokolwiek z klocków LEGO. Mają do dyspozycji 200 metrów kwadratowych i tysiące klocków.

Park "Łebskie klocki" czynny jest przez cały rok, przez cały tydzień od godz. 10 do 22. Ceny wahają się od 8 do 35 złotych. Istnieją różne rodzaje biletów i karnetów.

Baza noclegowa w Łebie pozwala na wybór spośród kilku wariantów w zależności od możliwości finansowych i preferencji. W odległości kilkuset metrów od parku znajduje się Hotel Neptun. Posiada on cztery gwiazdki i graniczy z plażą. Niewiele dalej umiejscowiono Camping nr 48 "Przydroże" oraz trzygwiazdkową Restaurację Kapitańską Hotel Łeba & SPA.

Kościół Apostołów Piotra i Pawła w Rowach

Rowy to bardzo atrakcyjne nadmorskie letnisko, leżące pomiędzy Ustką a Łebą. Rowy charakteryzują się szerokimi plażami, pięknymi nadmorskimi borami, znaleźć tu też można klifowe wybrzeże o wysokości dochodzącej nawet do 30 metrów. Te wszystkie walory przyrodnicze sprawiają, że Rowy są chętnie wybierane na wypoczynek przez miłośników nadmorskich wczasów – baza noclegowa klik tu. Jeśli ktoś myśli, że piękne krajobrazy, to jedyne atrakcje Rowów jest w błędzie. W Rowach znajduje się bowiem naprawdę wiele ciekawych miejsc, które tworzą specyficzny klimat tej wioski. Jednym z nich jest piękny kościół filialny pod wezwaniem Apostołów Piotr i Pawła.

Kościół ten został wybudowany w latach 1844-1849 i mimo wieku nie znajduje się w rejestrze zabytków, jest natomiast objęty ochroną konserwatorską. Świątynia wybudowana jest w stylu neoromańskim. Już na pierwszy rzut oka, kościół robi wrażenie, a to za sprawą materiału z jakiego został wykonany. Do jego budowy posłużyły bowiem ciosane głazy, które pozyskano na Kamiennej Wysypie, znajdującej się na jeziorze Gardno. Właśnie z tą wyspą związanych jest wiele legend, tłumaczących dlaczego to właśnie z niej pobrano surowiec na wybudowanie świątyni. We wszystkich tych historiach pierwsze skrzypce gra postać diabła. Jedna z legend opowiada o człowieku, który zawarł z diabłem pakt. Jeśli czart wybuduje przez jedną noc kościół na środku jeziora, człowiek odda mu swą duszę. I z pewnością diabeł osiągnąłby swój cel, gdyż budowa z licznymi czarcimi pomocnikami szła mu sprawnie, gdyby nie sprytny człowiek, który udając pianie koguta oszukał diabła. Czart ze złości, że nie udało mu się pozyskać ludzkiej duszy zburzył już prawie gotowy kościół i tak powstała wyspa na jeziorze.

Inna legenda przywołuje postać pastora z Gardny Wielkiej, który mając odprawić poranną mszę w Rowach, a będąc z natury bardzo leniwy, obiecał diabłu swą duszę, jeśli ten do rannego piania koguta, wybuduje groble przez jeziora, która skróci pastorowi drogę do Rowów. Diabeł przystąpił do pracy, lecz pastor w końcu przestraszył się tego co robił i pobiegł po radę do żony. Ta uratowała swego leniwego męża, budząc koguta, który piejąc przegonił diabła, po którym została niedokończona grobla w postaci wyspy.

Podczas pobytu w Rowach warto odwiedzić kościół i popytać miejscową ludność o legendy. Z pewnością usłyszymy niejedną, ciekawą historię.

Kraina 44 wysp – Świnoujście

To co wyróżnia każde miasto na świecie to przede wszystkim tradycja, położenie i cechy szczególne. Tymi cechami w przypadku Świnoujścia są atrakcje oraz punkty charakterystyczne miasta.

 Różnorodność przy wyborze atrakcji daje turystom pole do manewru i zadowolenia. Szum morza, zachód słońca zanikający w Bałtyku i lekki wiatr na policzkach to uczucia, które chce przeżyć każdy kto odwiedza krainę 44 wysp. Dzięki szerokiej ofercie atrakcji Świnoujście zapewnia udanie spędzony dzień dzięki atrakcjom takim jak:

– Dawny ratusz – funkcjonujący jako Muzeum Rybołówstwa Morskiego,

– Fort Anioła,

– Wieża Widokowa,

– Latarnia Morska,

– Falochrony,

– Podziemne Miasto,

– Kościół pw. Chrystusa Króla z XVII wieku,

– Park Zdrojowy,

– Gotycki Kościół XV wieku.

Coraz więcej osób odwiedza krainę 44 wysp również w celach rekreacyjnych. Około połowa obiektów oferujących wakacyjne noclegi w Świnoujściu promuje aktywnie spędzone wakacje i dołącza zniżki na wybrane zajęcia sportowe. W tym celu do dyspozycji każdego sportowca są ścieżki rowerowe, szlaki turystyczne, kitesurfing oraz skimboard. Dla miłośników ryb nie zabraknie wypożyczalni sprzętu wędkarskiego i miejsc wyznaczonych na łowienie, a także dla bardziej odważnych żeglarstwo i przyjemny spacer z kijkami, czyli Nordic Walking.

Szlak Nadmorski – pieszy – Rusinowo

Jeśli ktoś się zastanawia czy na urlop wybrać góry czy morze, to najczęściej dodatkowe argumenty są takie, że urlop w górach jest wypoczynkiem aktywnym, natomiast urlop nad morzem, to leniuchowanie na plaży, urozmaicone co najwyżej spacerem do najbliższej budki z goframi. Nic bardziej mylnego. I w górach można  leniuchować, i nad morzem spędzać czas aktywnie. I nie chodzi tu wcale o jakąś aktywność dostępną dla wąskiego grona zapaleńców, jak np. windsurfing czy nurkowanie. Wystarczy po prostu pójść na spacer.

Bardzo dobrym miejscem do zakosztowania nadmorskich (i nie tylko) wędrówek jest Rusinowo. Ta niewielka wioska, leżąca w województwie zachodniopomorskim, pomiędzy Jarosławcem a Darłowem, przez którą przechodzi Nadmorski Szlak – oznakowany kolorem czerwonym. Warto wybrać noclegi w Rusinowie (meteor-turystyka.pl) żeby pospacerować oznakowanymi fragmentami tego pięknego szlaku.

Szlak Nadmorski to przebiegający przez województwo zachodniopomorskie i pomorskie odcinek Europejskiego Szlaku Dalekobieżnego E9 (wikipedia.org). Zgodnie ze swą nazwą biegnie on wzdłuż polskiego brzegu Morza Bałtyckiego. Szlak ten rozpoczyna się w Świnoujściu na granicy polsko–niemieckiej, następnie prowadzi przez Międzyzdroje, Latarnię Morską, Kikut, Dziwnów, Dziwnówek, Łukęcin, Pobierowo, Pustkowo, Trzęsacz, Rewal, Niechorze, Lędzin, Trzebiatów, Mrzeżyno, Dźwirzyno, Kołobrzeg, Ustronie Morskie, Gąski, Chłopy, Mielno, Darłowo, Darłówko, Rusinowo, Jarosławiec, Ustka, Rowy, Łeba, Osetniki, Żarnowiec.

Będąc w Rusinowie wybrać się szlakiem na wschód do Jarosławca (znajduje się tu latarnia morska – warta zobaczenia). Jest to trasa na króciutki spacerek, bo to zaledwie 4 km, lub też do Ustki – to już trasa dla wprawionych piechurów – około 28 km. Można też udać się zachód, do Darłowa i Darłówka, gdzie warto zwiedzić latarnię morską. Odcinek ten ma długość ok. 13 km.

Oczywiście na szlak można się także wybrać z kijkami nordic walking, które są ostatnio bardzo modne.